12/14/2015

13. EDYCJA FASHIONPHILISOPHY FASHION WEEK POLAND cz 1.


Od 13. edycji Fashion Week' u minęła juz dłuższa chwila, emocje zdążyły lekko opaść, a ja wraz z nimi przygotować dla Was rzetelna relacje. 
Początkowo chciałam streścić i podsumować każdy pokaz - w niektórych przypadkach to sie mija z celem, a też wiem, ze lubicie krótkie i treściwe wpisy i zatrzymujecie sie cześciej na zdjęciach. Wiec voila! Zapraszam na relacje z 13. edycji tygodnia mody w Łodzi.  
Całość podzieliłam na 3 części: czwartek, piątek, sobota i niedziela.
Przedstawię wam po krotce projektantow i sylwetki z pokazów które wywarły na mnie największe wrażenie, reszta zostanie w zarysie.
Zdjęcia są mojego autorstwa, gdybyŚcie chcieli dojrzeć wsystkie detale pod każdą kolekcją umieściłam też link bezpośredni do oficjalnych zdjęć sylwetek kolekcji na stronie Fashionweek.pl.
Zacznijmy od dnia pierwszego - czwartku. Designer Avenue otworzył pokaz ANNIS, a następnie:




LA METAMORPHOSE

Kolekcja w stylu szyku francuskiego. Elegancja połączona z nutą frywolności. Zdania na temat sylwetek były mocno podzielone. Jak dla mnie kolekcja bardziej butikowa niż na wybieg.

 wiecej zdjec - klik


GALA OTWARCIA 

Na wieczornej gali, zostala wreczona panu Jerzemu Antkowiakowi statuetka zlotego flaminga -  za  osiągnięcia w dziedzinie mody. Jest on dyrektorem 'Mody Polskiej, projektantem i stylistą. 
Podczas pokazu retrospektywnej kolekcji sceneria wybiegu zamieniła sie w scene, pojawily sie manekiny, a kolekcja w mojej opini nawiązywała do teatralnych kostiumów.
Warto wspomniec tez o ksiazce "Antkowiak. Niegrzeczny chlopiec polskiej mody", jest biografią artysty, ktora wlasnie miala premiere.
Od siebie tez dodam, ze to postać bliska memu sercu, z uwagi na to, że pan Jerzy Antkowiak jest absolwentem wydzialu malarstwa PWSSP we Wrocławiu (aktualnie Wroclawskie ASP), czyli uczelni na ktorej aktualnie studiuję.




JERZY ANTKOWIAK

wiecej zdjec - klik




CARLOS GIL / MODA LISBOA


Dzień pierwszy zamknął pokaz Carlos Gil / Moda Lisboa. Ten pokaz zrobił na mnie największe wrażenie, idealnie trafił w mój gust który prostym nie jest. Kolekcja "The New Sartorial" jest po prostu niesamowita. Jak mówi sam Carlos - te projekty utrzymują czystość i doskonałość dopasowanych kształtów, stając się jego własnymi. Poprzez detale  rzeczy zmieniają się z prostych w unikatowe. Kreacja jest własnym kolażem form i cięć. 

Zgadzam się z tym w 100%, dodam jeszcze od siebie, ze kolorystyka kojarzy mi sie niesamowicie ze stylistyką filmów Wes'a Anderson'a. Pastelowa, niebanalna, dopracowana w najmniejszym calu. Magiczna i niedosłowna - to też kwestia użycia błyszczących cekinów w wielu kolorach. Podział sylwetki jest adekwatny do kanonów kobiecości, niewymuszony, ale też niemainstreamowy. Widzimy tu pewnego rodzaju modułowość, zwróćcie uwagę na wspólny mianownik tych sylwetek, wszystko się razem składa. 

wiecej zdjec - klik

Zaglądajcie w tym tygodniu na bloga, pojawi się relacja z kolejnych dni 13. edycji Fashionphilosophy Fashion Week Poland. Bedzie zarówno coś do poczytania i wiele zdjęć. A wy mieliście okazję być na tegorocznym Fashion Weeku? 
Dajcie znać, jestem ciekawa waszego odbioru i opini.


WSZYSTKIE ZDJĘCIA SĄ MOJEGO AUTORSTWA





6 komentarzy:

  1. Mi sie najbardziej w czwartek podobał pokaz Anniss :)
    w ogóle ładne zdjęcia ci wyszły jak na warunki, mi sie tak dobrze ich uchwycić nie udało :(

    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystko ładnie, ale pokaż trochę siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam Cię do kolejnych wpisów, tam pokazuje jak byłam ubrana :)

      Usuń
  3. powiedz mi Ala, czy na prawdę warto jechać na ten Fashion Week? Nigdy nie byłam i chcę się wybrać wiosną, albo może jesienią przyszłego roku, ale widzę, że coraz więcej osób, blogerek odradza... a impreza też nie tania.
    Zdjęcia ogląda się bardzo przyjemnie, na żywo pewnie robi to jeszcze większe wrażenie... nie wiem, napisz co myślisz, czy dla takiego 'szarego człowieka' warto pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto pojechać. Na pewno warto, choć raz. Być może spodoba Ci się tak, że wrócisz na kolejne edycje, ja bardzo lubię wracać. Na zdjęciach nie ma tej energii, która panuje na pokazach, muzyki i atmosfery. Jest tam też mnóstwo ludzi 'z branzy', których nigdzie indziej tak skupionych nie spotkasz :)
      Polecam, przynajmniej raz by samemu ocenic!

      Usuń

dziękuję za wszystkie komentarze, na każdy postaram się odpisać :)